KIMUNOR 300mm f/5.6

Przetłumaczone automatycznie z angielskiego. Przeczytaj oryginał

Wydaje się bardzo przyzwoitym obiektywem. Zwłaszcza jeśli chodzi o jakość wykonania – szkło i metal, z bardzo niewielką ilością gumy i plastiku. To stałka 300 mm ze stałym światłem f/5.6. Jest dość lekki. Ma 3 pierścienie. Pierwszy do ustawiania ostrości. Drugi do ustawiania przysłony. Trzeci służy do otwierania lub domykania przysłony. Drugi i trzeci w jakiś sposób współpracują ze sobą.

Poniżej znajdziesz powiększenie 100% (NIKON D200) anten stacji BTS. Obraz jest dość ostry, z niewielkim zamgleniem, rozmyciem czy „mydłem”. Zdjęcie wykonane przy f/5.6, czyli przy pełnym otworze. Obiekt w odległości 100 m.

Poniżej ten sam obiekt, ale z COSMOS AUTO TELEPLUS 2x. Przysłona zmienia się z f/5.6 na coś w okolicach f/11. Nie widzę wiele więcej, jeśli chodzi o szczegóły. Zdjęcie zostało zrobione z ręki, więc mogło dojść do lekkiego poruszenia.

Nie będę go testował pod kątem aberracji chromatycznej, komy ani niczego w tym rodzaju, po prostu dlatego, że jest długi, tani i ciemny. Ale przy dobrym świetle daje całkiem przyjemne zdjęcia i to wystarczy. Jeśli ktoś chciałby fotografować przy słabym świetle, powinien wydać 10–100 razy więcej niż kosztuje ten obiektyw.

Wciąż szukam jakiegoś powodu, by używać wspomnianego wcześniej telekonwertera. Znalazłem ciekawy przykład, kiedy może się przydać. Poniżej dwa zdjęcia w powiększeniu 400% pokazujące niewielkie pęknięcie w stropie budynku oddalonego o jakieś 200 m. Drugie zdjęcie pokazuje, że przy 600 mm zamiast 300 mm można dostrzec dodatkowe szczegóły.

Mogę polecić ten obiektyw, ale pamiętaj, żeby zakładać go tylko przy dobrym lub bardzo dobrym świetle.

Wersja Markdown

Wszystkie treści na tej stronie są udostępniane na licencji Uznanie autorstwa – Użycie niekomercyjne – Bez utworów zależnych 4.0 Międzynarodowe (CC BY-NC-ND 4.0). Cytuj jako: Michał Sobczak, „KIMUNOR 300mm f/5.6”, 18 września 2020, https://michalasobczak.pl/pl/posts/kimunor-300mm-f-5-6.html